www.pasterzeforum.pl » ADOPCJE  » W NOWYM DOMU (Moderator: Issa)
 » Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


© 2017 Fundacja Pasterze. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu

Autor Wątek: Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.  (Przeczytany 2531 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Milla

  • Nowy Użytkownik*
  • *
  • Wiadomości: 4869
  • Płeć: Kobieta
  • Felicitas multos habet amicos.
Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.
« dnia: Czerwiec 28, 2011, 09:53:48 am »
Cytat: Camara;18-09-2010 09:21
Zulka właśnie zaczęła łowy... poluje na najlepszy dom na świecie :p
 
W tym celu przybyła spod Białegostoku do Krakowa, bo ma ochotę w przyszłym sezonie wygrać główną nagrodę w Dorocznym Marszu Jamników pod Wawelem :cool3:
 
Póki co dziękuje Pipi za wypatrzenie tego nieszczęścia oraz Evelin za komfortowy dojazd:p
 

Ma ok. roku. Jeszcze nie jest, ale będzie zaszczepiona i wysterylizowana.
A jaka jest - no... po prostu jest jamniorem :evil_lol:
Mały dynamit bez kompleksów. Jest bardzo pracowita - wszędzie jej pełno i musi, po prostu musi!!!! asystować we wszystkim i najlepiej na raz. Po tak pracowitym dniu rozciąga się w swoim legowisku i z zadowolenia mlaska, sapie i pochrapuje. Zasypia mocno i wtedy NIC jej nie obudzi. Ale z tym legowiskiem nie wiem jak będzie... bo od dziś zaczęła robić zamach na nasze :diabloti:
 
Na razie mamy problem z zachowaniem czystości w domu, ale myślę, że się z tym uporamy :roll:
 

 

Ajteczka (moja podróba jamniorowata :cool1:) przedstawia Zulce swoje zabawki:

 
I z Brunem, który ze stoickim spokojem znosi harce dwóch długich :evil_lol: (pozostałe białe póki co dały dyla z domu)

 



Cytat: Camara;19-09-2010 08:59
Robimy postępy :p Dziś nad ranem mała zaczęła popiskiwać... i wyszła zrobić siusiu do ogrodu :loveu: Jestem z niej dumna!!!
I przestała bać się Belli - rano cała piątka urządzała dzikie harce w ogrodzie z przelotem przez dom :roll: (posprzątam po spacerze :evil_lol:)



Cytat: Camara;19-09-2010 14:41
No to jesteśmy po 3 godzinnym spacerze :p

wyglądało to m.więcej tak:



białe na prawo, brązowe na lewo :evil_lol:


i po spacerze, nie ma jak usnąć w ramionach kaczorka :p


Na spacerze mała trzyma się psów, nie reaguje na ludzki głos. Dopiero w drodze powrotnej - po wielu ćwiczeniach na przywołanie zaczęła nas zauważać. Niesamowicie szybko się uczy, ale nowy dom dłuuuuugo nie będzie mógł jej spuścić ze smyczy. Na smyczy oczywiście nie potrafi chodzić, ale już się nie jej nie boi.
Ten pies to skarb - już zazdroszczę nowym właścicielom. Pobyt z nią to dawka czystej radości!



Cytat: Camara;21-09-2010 19:06






To były próby fotek portretowych do ogłoszeń... ale chyba nie bardzo wyszły :roll: Zulka jakoś nie chce współpracować :diabloti:
W ogóle to ona ma tylko dwa tryby: off i on. Albo lata jak rakieta aż uszy powiewają (razem z Ajką) albo... śpi - znaczy na ostatnim zakręcie bierze namiar na łóżko i zanim opadnie na poduszkę - już śpi :evil_lol: Nie wiem jak jej wmontować potencjometr do stanu pośredniego :roll:
Z zachowaniem czystości jest lepiej ale nadal zdarzają się wpadki, jest po prostu zbyt zajęta np. patroszeniem pluszaków, żeby pamiętać o takich drobnostkach jak wyjście na siusiu :diabloti:

Jutro jedziemy na szczepienia!
Jeżeli byłby ktoś chętny na współudział w kosztach, nie odmówimy pomocy :p

Zulka śpi :loveu:


Cytat: Camara;23-09-2010 07:42
czy wiecie, że szorstowłose (rude) foki poruszają się z prędkością światła? i trąbią na zakręcie QUOTE]
 
Cytat: Camara;23-09-2010 19:17
Wracając do naszej bohaterki ZuluGuli - przeszła przegląd techniczny :cool3: Zdrowa jak rydz - odrobaczona (wcześniej) i zaszczepiona (dziś). Gwarancja wystawiona na rok :evil_lol:
Zaszczepiłam na wszystko co możliwe, szczepionką combi (7 wirusów+wścieklizna).

Uznałam, że w jej przypadku szczepienie ważniejsze niż sterylizacja. Po dokładnych oględzinach okazuje się, że Zula nie ma jeszcze roku. Ma nie więcej niż 10 miesięcy.
I lekko rozdęte żebra od krzywicy :shake: na szczęście więcej szkód nie ma.

Sterylizacja umówiona na 5 października, po poszczepiennej kwarantannie.

Koszt szczepień: 72 zł

Zula zmordowana po zamordowaniu pluszaków :roll:

Cytat: Camara;24-09-2010 20:26



a to twórcy tego image zwierząt w pluszu :roll:





to się nazywa gręplowanie... chyba :evil_lol:

Cytat: Camara;04-10-2010 22:20
ja przez tą diablicę na zawał zejdę
Niedzielne przedpołudnie, obiadek gotuję, luz i sielanka :p Zulka wpada do kuchni i trzyma cosik w mordce. To słodko zagaduję - co mi maleńka przyniosłaś? zabaweczkę? a gdzie ty tą żabkę znalazłaś?
CO??? ŻABA??? moje psy nie miały gumowej żaby do zabawy???
Jest smok, kurczak i pingwin... ale nie ŻABA :huh:
Żaba była prawdziwa. Dyndała sobie trzymana za tylnią łapkę w paszczy tej paskudy Zuli.
Ja się brzydzę gadów. Ja wpadam w popłoch i uciekam oknem!!! Nie znoszę gadów!!!!
Pot na czoło, dreszcze na plecach, miękkie kolana i panika w oczach... więc najsłodziej jak potrafię mówię do tej larwy Zuli - zostaw żabkę kochanie :p Pancia da coś lepszego... Zula puszcza żabsko... ja przezornie wyłączam palniki pod obiadem (panika, paniką ale bhp najważniejsze) chwytam Zulisko pod pachę i następuje ewakuacja ze strefy skażonej. Zatrzaskuje drzwi do domu i wzywam męża z drugiego krańca miasta do natychmiastowego powrotu na ratunek żonie i obiadowi.
Jest ciepło, więc godzina w ogrodzie mija dość przyjemnie.
Zulka co po chwilę chce dawać buziaka. Nie chciałam. Dopiero co całowała żabę.
I ona nie odczarowała się w księcia. Nadal była żabą i to na dodatek żywą żabą, kiedy ją Krzyś wyprowadzał z domu.

CHce ktoś jamnika??????????????? :naughty:

Cytat: Camara;05-10-2010 09:42
HA! wiedziałam! wszystkie księcia by przygarnęły:diabloti:
a jamnika, to co?
niestety - idą w parze! książe wyłącznie jako dodatek do Zuli :eviltong:

a tu.... to coś, co bardzo pragniecie przygarnąć :multi:



jako gratisa dodam... drugiego długiego brązowego Niepieska :cool3:



Jakość zdjęć fatalna, bo mnie poranne słoneczko oślepiło... za to perspektywa takiego poranku jest oszałamiająca, prawda??? :diabloti:


Z innych wiadomości - Zulinda od paru dni nie zrobiła mokrej niespodzianki w domu. Jeszcze nie sygnalizuje, ale podchodzi do drzwi i czeka na wypuszczenie. Czyli jak się na nią uważa i dopilnuje, to siusiu ląduje na trawce :p

Cytat: Camara;06-10-2010 10:02
trudno powiedzieć, od weta wróciłyśmy sporo po północy
przed chwilą zrobiła siusiu i troszkę zjadła - więc fizycznie jest OK
gorzej psychicznie, ale tego się spodziewałam - Zulka jest bardzo delikatna, taki typ nadwrażliwca... jest zdezorientowana, boi się

Cytat: Camara;06-10-2010 22:06
Jesteśmy po kontroli - wszystko w najlepszym porządku. Zula dostała nieco mocniejszy środek przeciwbólowy, PsiDoktor stwierdził, że to panikara. Ale nie jestem pewna o kim mówił... na wszelki wypadek nie dopytywałam się :oops:
Jutro będą foty lazurowej gąsiniczki :-)

Cytat: Camara;07-10-2010 16:05
Pipi, nie mam pojęcia dlaczego ci ludzie chcieli się pozbyć Zuli. W każdym razie... dobrze zrobili. U nich Zula nie stałaby się taka jak w tej chwili jest - absolutnie cudnym psiakiem. Do schrupania na surowo :evil_lol:

Obiecana gąsiniczka w kolorze lazuru :cool3:


no i... już jej lepiej... :roll:


jeszcze nie daje rady wskoczyć na kanapę, dlatego dość upierdliwie domaga sie podsadzenia :diabloti:

Cytat: Pipi;08-10-2010 14:27
To może ja napiszę. . . . . .Dowiedziałam się od faceta mi znajomego, że Zulkę chcą zastrzelić. Powiedział mi, że bardzo mu jej szkoda, że słyszał jak umawiali się na jej odstrzał. Pojechałam, zrobiłam kilka zdjęć, wkleiłam tu na dogo. Było bardzo mało czasu, ale udało się. Kochana Camara zgodziła się dać jej dt, a kochana Evelin zawiozła do Camary. Dzięki kochanym Ciotkom udało się i Zulka zyje i jest szczęśliwa. Wiem na pewno, że inaczej juz by nie zyła. Znam tych ludzi i wiem, że zrobili by to. Zresztą mama Zulki tak właśnie skończyła. Powiedzieli, że było polowanie i niechcący zabili.

Cytat: Camara;08-10-2010 20:07
malawaszko dziękuje :loveu:

Zulka już śpi, oczywiście zakopana w naszym łóżku :roll:
Byliśmy przed południem u PsiegoDoktora na ostatnim antybiotyku i odklejaniu plastra. Ranka wygląda bardzo dobrze a jak znam cudowne ręce doktora to za tydzień śladu po zabiegu będzie się można jedynie domyślać ;) Zula wróciła do formy, patroszenie pluszaków utrzymuje się na stałym, wysokim poziomie :diabloti:

Cytat: ani@;11-10-2010 21:29
http://www.youtube.com/watch?v=z6tbTPJKdEM

Cytat: Camara;18-10-2010 13:17
Podobno, kto szuka ten znajdzie.
A jak znajdzie to wpada w panikę... :evil_lol:
 
więc nie oszukujmy się, wywalę to z siebie, bo ponoć Zulka psuje statystyki :diabloti:
 
Do czwartku Zulka była do adopcji, czyli do momentu, kiedy zupełnie niechcący, bo camara wcale a wcale się do tego nie przykładała (:siara:) znalazł się dom dla Zuli. Taki, który spełniał warunek złotych klamek :p
I nie ważne, że pewnie i tak by do niego nie trafiła (zbyt nachalna w stosunku do jamniorki-rezydentki) ale... uświadomił nam, że Zulka to ma już dom. Nasz dom, do którego pasuje jak ostatni element puzzli.

a teraz możecie krzyczeć... i tak się nie boję
jamnikiem poszczuję :naughty:

Cytat: Camara;21-10-2010 22:14
Kinga, czyli wniosek jeden - najbliższe 2 lata są bezpieczne, nic mi nie zostanie :loveu:

A u nas po staremu, nic nowego się nie dzieje i nie ma o czym pisać :roll:

to może poprzeszkadzam w spaniu?



i może to... pełne incognito, to się Krzyś nie pozna?


czy powinnam być zazdrosna o tą młódkę w moim łóżku?
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2011, 09:56:20 am wysłana przez Milla »
Milla, Maja (*) i Bonita
Gdzie wielka rządzi pycha albo wielkie pieniądze, tam łatwo powstaje urojenie, że uważa się swoją zachciankę za mądrość

Odp: Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.

Offline Camara

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4034
Odp: Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 20, 2015, 19:35:30 pm »
Tak sobie patrze... patrze I oczom nie wierzę  :th_laie_59:

Numer 2-2/10   - jeden z pierwszych psów (dokładnie drugi) który znalazł sie pod patronatem Fundacji Pasterze...
Zula... jakie to ładne było  :grin: a jakie grzeczne  :gwizdze:



... a po 5 latach???  :th_0girl_hysteric:
co ja będę tłumaczyć, sami zobaczcie!

Zulcia! Zulcia! chciałabym skorzystać z mojej poduszki, spać mi się chce



a co ja (Zula) mam z tym wspólnego? chcesz spać? znajdź sobie miejsce!


A poza tym? Ponad 2 lata temu u Zuli zdiagnozowaliśmy wade serca. Mimo ostrożnych rokowań wciąż jest z nami I ogólnie jest w dobrej formie. Jest najzabawniejszym psem jakiego w życiu widziałam. Nieznośnia (jak to jamniory mają w zwyczaju) I najsłodsza (jak to jamnior mają w genach)  :naughty:

Odp: Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.

Offline Aga

  • Pasterz
  • *****
  • Wiadomości: 2435
Odp: Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 21, 2015, 16:28:33 pm »
No proszę, proszę... Pies w pościeli...
Ciekawa jestem, czy to Panciostwo tak Zulę rozpieściło, czy Zula rozpieściła się sama?  :giggle:

Dużo zdrówka najpiękniejszemu jamniorowi życzę  :kiss:

Odp: Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.

Offline Camara

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4034
Odp: Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 21, 2015, 20:12:13 pm »
Aga, jaki pies  :huh:
Zula to jamnik, nie pies!
Przecież  wszyscy wiedzą, że są psy... I są jamniki  :naughty:

Odp: Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.

Offline Aga

  • Pasterz
  • *****
  • Wiadomości: 2435
Odp: Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 22, 2015, 15:42:25 pm »
Kurcze, fakt - zapomniałam.
Znowu mnie zmyliły te 4 łapy i ogon  :laugh:

Odp: Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.

Offline emila i piotr

  • Nowy Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 217
Odp: Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 23, 2015, 11:43:45 am »
Tak są psy powyżej 35kg,jamniory i niby psy....  :gwizdze:  Zulu Gula bombastycZna

Odp: Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.

Offline Asia Szczecin

  • Wolontariusz
  • *****
  • Wiadomości: 997
Odp: Zulu Gula, czyli jamnik szorściak na łowach.
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 23, 2015, 22:04:27 pm »
Jamniory są najcudowniejsze  :wub: do góry brzusiem na podusi ależ ja za tym tęsknię  :th_holeinwall:
"Nie popełnij błędu i nie traktuj swojego psa jak człowieka, albowiem on potraktuje cię jak psa" - Martha Scott


 



Estalia by Smf Personal