www.pasterzeforum.pl » ADOPCJE  » W NOWYM DOMU (Moderator: Issa)
 » Mela- czyżby niechciany spadek?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


© 2017 Fundacja Pasterze. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu

Autor Wątek: Mela- czyżby niechciany spadek?  (Przeczytany 366 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ElzaMilicz

  • Pasterz
  • *****
  • Wiadomości: 7774
  • Veritas odium parit.
Mela- czyżby niechciany spadek?
« dnia: Wrzesień 04, 2017, 00:42:44 am »

3-go sierpnia tego roku, było bardzo gorąco.
Jadąc trasą Częstochowa-Wieluń, w okolicy miejscowości Krzepice kątem oka spostrzegłam czarną plamę wśród zieleni.
Zawróciłam więc mają jednocześnie nadzieję, że to tylko przywidzenie...
Zatrzymałam się na zakazie, włączyłam światła awaryjne, córkę Zosię zostawiłam w samochodzie.

Z krzaków wyjrzał pies wielkości jamnika, był wystraszony, cofając się okropnie mnie obszczekiwał.

Odwróciłam się do córki i zobaczyłam przerażoną twarz mojego dziecka - każdy przejeżdżający tir powodował szarpnięcia samochodem.
Wróciłam do auta, przejechałam kawałek drogi, znalazłam wjazd, gdzie mogłam bezpiecznie zaparkować i razem z Zosią poszłyśmy do lasu.




Ślady wydeptanej trawy prowadziły wzdłuż drogi między dwoma pniami drzew i wgłąb zagajnika.
Pies nie zaprzestawał prób ataku, wyraźnie chciał odstraszyć napastników.
Głęboko w krzakach spod liści zabłysły kolejne ślepka. To drugie zwierzę było jeszcze drobniejsze.

W pierwszym momencie wyglądało na to, że to suka chce bronić swego szczeniaka.
Po dłuższej chwili mogłam sięgnąć rękami po to maleństwo, które okazało się samiczką.
Ujadający pies natychmiast się uspokoił, odwrócił się bokiem i okazało się, że to samiec.













Co ta para robiła z daleka od ludzkich siedzib, przy przydrożnym krzyżu ?
Może miały tam wyglądać miłosierdzia ?
Jak długo ? Aż nie padną z pragnienia ?



...zło jest banalne, dobro niepojęte;  bez wiary przewracamy się o źdźbło trawy, z wiarą przenosimy góry...
Nara* Tina* Szila* Meda* Aza Jaga

Odp: Mela- czyżby niechciany spadek?

Offline stepi

  • Przyjaciel Fundacji
  • ***
  • Wiadomości: 1587
Odp: Mela- czyżby niechciany spadek?
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 05, 2017, 20:53:30 pm »
Wygląda jak mój pierwszy piesek Mika. Powodzenia malutka 😁


 



Estalia by Smf Personal